Dzień dobry Z kolejnego nowego cyklu, coś co potrzebne mi jest do książki shanty. O statkach jeszcze będzie wpis ogólny, gdzie chciałabym dać rysunek, bo mnie samej ciężko było sobie wyobrazić pokład i w ogóle jak wygląda statek (a płynęłam kiedyś jednym w Ustce, ale wiecie te specjalistyczne nazwy). Niestety kolejny miesiąc bez odpowiedniego sprzętu,... Czytaj dalej →