EMOCJE cz. 17 – Ekstaza

Dzień dobry

Dzisiaj spóźniony temat. Ostatnio się u mnie dzieje. Mam drugie rp 1:1 od kilku dni, więc się tam dzieje 🙂

Ekstaza

-Odnosi się do stanu, gdy człowiek w którym działanie i władze psychiki są tak zwrócone ku przedmiotowi poznania i pragnień, że taki człowiek w mniejszym lub większym stopniu, nie jest w stanie odbierać i odczuwać zewnętrznych bodźców zmysłowych.
-Czasem rozumiana jako odmienne stany świadomości.
-W psychologii ciężko zaklasyfikować ekstazę, bo jest często niejednorodna i ma różne konteksty. Można ją zaobserwować i epileptyków i schizofreników, w stanach maniakalno-depresyjnych oraz u osób przeżywających urojenia i halucynacje.
-REAKCJA CIAŁA: Zwrócenie się w stronę przedmiotu poznania i pragnień. W religiach mówi się o zjednoczeniu duszy z ciałem. W psychologii: u osób zdrowych zauważa się szereg zmian somatycznych, przyśpieszenie lub spowolnienie akcji serca, zmiana rytmu oddechu i tempa metabolizmu, bladość, wypieki, bezruch wraz ze stężeniem mięśni, brak mimiki lub mimika nieadekwatna do sytuacji, pocenie się, drżenie oraz obniżenie temperatury ciała. Ekstaza może pojawić się również po zażyciu narkotyków: narkotyki ecstasy – jest to nazwa jednego lub mieszanki środków psychoaktywnych – w czasie trwania sprawia głęboko pozytywne uczucia i empatię dla innych, usunięcie niepokoju i poczucie ogromnego odprężenia, jednocześnie środek powoduje poważne odwonienie, halucynacje, nudności, a po ustaniu działania około 6 godzin osoby, które go przyjęły doświadczają ostrych uczuć, niepokoju, stanów paranoi oraz depresji (w zależności od osobowości), w dodatku najgorsze, co się dzieje, to powstają zmiany połączeń neuronów w mózgu, które trwale zaburzają pewne funkcje poznawcze.

Źródło tekstu:

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Ekstaza

Księga ludzkich uczuć – Tiffany Watt Smith

Słownik uczuć i emocji – Małgorzata Brzoza i Piotr Rachoń

Źródło obrazka:

https://unsplash.com/photos/I-BTbfAyTuM

Dodaj komentarz

Zacznij bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑