Dzień dobry
Dzisiaj oto taki temat. Natchnienie na ten temat przyszło, gdy udało mi się zagrać w RolePlay 1:1. Zapraszam.

Bardzo spodobało mi się granie 1:1. W przypadku dynamicznego RP nie trzeba tworzyć uniwersum, karty postaci, wszystko wychodzi w trakcie gry. Chociaż przypuszczam, że jest niebezpieczeństwo, że w pewnym momencie można się pogubić w danym uniwersum, zapomnieć o historii postaci. Jednak na razie mi się to nie zdarzyło. Prędzej na początku miałam problem z zapamiętaniem imienia, co mi się zazwyczaj nie zdarza w RolePlay, bo bardzo przywiązuje się do swoich postaci. W każdym razie jeśli ktoś chce może stworzyć wszystko od razu, ale znając życie buduje się rp od początku, a potem nikt nie chce grać, bo są sztywne reguły, wszystko odkryte. Bardzo mi się podobało z systemów rpg, że tworzy się fabułę na bieżąco, a można kilkanaście lokalizacji zrobić, a rozwinąć je improwizując.
Problem z takim dynamicznym RolePlay jest, że odpisy trzeba dawać praktycznie od razu, więc trzeba spędzić kilka godzin na graniu. Jak ktoś ma mało czasu, to takie rp będzie dla niego męczarnią.
Odpisy są krótkie i czasem uznałabym za niechlujne. Podobne do krótkich sygnałów, zdań z typowego RPG. Zależy jednak to od ustaleń dwóch osób między sobą. Czasem jedno słowo może wyrazić wiele 🙂 Na przykład – „pocisk!!!”. Oczywiście żartuje w każdym razie zachęcam do dłuższych opisów. Lepiej się wtedy gra poznając drugą postać i ma się punkt zaczepienia fabuły. Tym samym można zaskoczyć drugą połówkę.
RolePlay 1:1 ma tą zaletę, że można łatwiej niż w grupie przegłosować pewne sprawy. I tak i nie… wszystko zależy od osoby, z którą się gra.
RP indywidualne jest, że tak napiszę trudniejsze niż grupowe. Zdecydowanie tak, bo tutaj już dochodzi do starcia dwóch graczy lub dwóch mistrzów gry lub jeszcze opcja mistrz gry i gracz. W pierwszym przypadku rp może dość szybko upaść, bo uczestnik nie prowadzący jak mistrz gry po prostu nie będzie nikt decydował, prowadził.
W rp jeden na jeden jedna osoba warto, żeby umiała przepchnąć akcje lub poprowadzić wątek. Jeśli robią to dwie osoby to już w ogóle jest cudowne RolePlay.
W przypadku 1:1 i tworzenie merysujki – dość powszechne i trzeba bardzo uważać. Przynajmniej ja tak trafiłam. Niestety rp dlatego nie przetrwały, bo nie miały racji bytu.
I tak kończąc ten wpis po kilku dniach grania w 1:1 stwierdzam, że chyba nie dla mnie jest taka gra dynamiczna, bo bardzo obciąża. Zdecydowanie jestem za grupowymi RP z odroczonym pisaniem, chociaż też ostatnio tutaj słabo. Ogólnie rzecz biorąc ostatnio ciężko mi się gra, bo tematyka nie taka, bo ogólnie dłuży mi się ten tydzień i odpisy są na tyle słabe, że nie ma punktów zaczepienia akcji. Na razie chyba pozostaje mi pisać o emocjach i kilka tematów, które mam przygotowane. Także ciężki był ten tydzień rp mi poupadały. Aktualnie nie przyjmuje żadnych nowych rp.
Źródło obrazka:
Dodaj komentarz