Dzień dobry
Dzisiaj taki temat. Zapraszam.
Może trochę pomarudzę. Miały być wolne 4 dni i miałam się trochę poobijać i popracować, a tu ciągle gdzieś się leci. Nie mam kiedy popisać, pokoralikować, a z czytaniem nawet, nawet idzie. Multum książek do przeczytania i poszłam do biblioteki przyniosłam kolejne 9, ale prawie trzy przeczytane. Trochę jestem zawiedziona, bo w tym roku jakoś mało książek przeczytanych. W tamtym roku było ich 45, a teraz dwa razy mniej. A i jeszcze czytam książek kilka naraz. Czas zlatuje jednak na pierdołach typu granie w Robloxa, czy zajmowanie się ślimakami afrykańskimi i na spaniu, bo niestety po lekach jestem wypompowana i ciężko o cokolwiek więcej. Także pomarudziła… pomarudziła i do pracy, do życia 🙂

Formowanie reakcji – jest to jeden z mechanizmów chroniących nas przed emocjami, jest to sytuacja, w której gdy jesteśmy na kogoś źli zmuszamy się do bycia miłym.
Mowa ciała u postaci fikcyjnej:
- uśmiech zbyt szeroki, zbyt długi
- gesty zbyt miękkie i kontrolowane
- brak naturalnych mikroreakcji (tam gdzie powinna być na przykład irytacja, nie ma jej)
- napięte ramiona, pomimo miłego tonu
- oczy, które nie pasują do uśmiechu
Sposób mówienia:
- za szybko, za bardzo i za słodko – „Ależ oczywiście, wszystko jest w porządku”
- ton zbyt uprzejmy, zbyt ciepły
- nadmiar grzecznościowych form
- unikanie konkretów
- zbyt szybkie zapewnienia: „Naprawdę nic się nie stało!”
Wewnętrzne myśli:
- prawda, której nie wolno poczuć – „Nienawidzę tego”, „Nie mogę pokazać jak mnie boli”, „Jeśli okażę złość, stracę kontrolę”, „Muszę być miła, bo inaczej mnie odtrącą.”
Zachowania:
- postać jest przesadnie miła dla osoby, która ją zraniła
- pomaga komuś, którego w głębi duszy nie znosi
- chwali kogoś, komu zazdrości
- uspakaja kogoś, chociaż sama jest przerażona
- udaje pewną siebie, chociaż jest pełna lęku
Prawdziwe mikroreakcje, to drżenie dłoni, szybki oddech, zaciskanie szczęki i spojrzenie uciekające na sekundę. Fałszywa reakcja w zachowaniu – szeroki uśmiech, przesadna uprzejmość i ton pełen ciepła.
Sygnałem tego mechanizmu jest:
- postać robi to automatycznie
- reakcja jest jakby wyuczona
- po tym wszystkim czuje zmęczenie, napięcie i pustkę
Style:
Postać, która kogoś nienawidzi i jest dla tego kogoś przesadnie miła – uśmiecha się szeroko, ale oczy są zimne i mówi „Och jak cudownie ci poszło!”, ale wewnątrz się gotuje: „Gdybym mogła to udusiłabym cię.”
Postać, która się boi odrzucenia, więc reaguje nadmierną troską – „Nie martw się ja wszystko załatwię!”, robi dużo i za szybko oraz ma konflikt wewnętrzny: „Jeśli przestanę być miła, odejdzie.”
Postać, której jest wstyd i udaje moralną wyższość – ton zbyt pewny i zbyt czysty „Ja nigdy bym tak nie postąpiła”, a wewnątrz: „Boże, jestem taka sama jak oni.”
Postać, która jest w lęku i udaje pewność siebie – stoi prosto, ręce spocone i mówi: „Dajcie spokój to nic takiego”, a w środku: „Zaraz zwymiotuję.”
Źródło tekstu:
Regulowanie emocji – dr Raja Selvam
Źródło obrazka:
https://unsplash.com/photos/boy-in-blue-denim-vest-and-helmet-riding-red-bicycle-cDjVQiBxiMc
Dodaj komentarz