Dlaczego RolePlay tak szybko upadają?

Dzień dobry

Dzisiaj taki temat z RP. Oczywiście z mody mam prawie przygotowane dwa inne i będą kolejne. Łatwiej mi było jednak zrobić ten wpis, bo dzięki temu mogę się skupić na poważniejszych tematach 🙂 Zapraszam

Na RP, na których byłam rzadko mi się zdarzało zostać dłużej niż 3 miesiące – zazwyczaj kilka dni, albo maksymalnie miesiąc. Aktualnie mam kilka takich, które się nawet trzymają powyżej roku. Wszystko tak naprawdę zależy od osób, które tworzą daną społeczność. Jeśli chociaż jedna osoba pisze, to normalny, dobry admin będzie dalej prowadził rozgrywkę.
Jedną ważną rzecz muszę tutaj dopisać. W tekście będzie zamiennie Mistrz Gry i admin. Pamiętajcie, że admin nie musi być mistrzem gry i tak samo właściciel serwera nie musi być adminem.

*Zaktualizowany wpis kwiecień 2022

kristina-tripkovic-649227-unsplash

Photo by Kristina Tripkovic on Unsplash
Dlaczego RolePlay tak szybko upadają?

Dobre pytanie. W sumie podpięłabym do tego także serwery, które nigdy nie startują. Powodów upadku serwerów jest naprawdę mega dużo, a dodatkowo występują często masowo. Nie ma jednego powodu, a zdecydowanie kilka.

1. Brak logiki, o czym pisałam kilka wpisów wcześniej i jeszcze wiele razy do tego nawiąże. Brak fundamentów świata, czy wyjaśnień pewnych zjawisk w tym świecie, powoduje, że w pewnym momencie następuje krach, blokada akcji, bo mistrz gry nie potrafi prowadzić rozgrywki w wiarygodny sposób. Admin idzie w zaparte i nie chce wprowadzić zmian, nie rozwija rp i zazwyczaj kończy się to powiedzeniem: „ucieczką kapitana ze statku lub kapitan utonął razem ze statkiem”.
Jak to mówimy: „RolePlay – poważny biznes„. Jeśli dobrze zauważyliście to, serwer grupowy RP przypomina trochę przedsiębiorstwo/organizację,w której ceną jest poświęcony czas. Jest admin/mistrz/właściciel (szef) i są z nim moderatorzy/inni admini/pomocnicy (podwładni) i klienci (uczestnicy). Funkcjonuje to troszkę, jak organizacja, ale rządzi się swoimi prawami. Dobrze słuchać swoich „klientów”, bo to oni korzystają z serwera i napędzają akcję, poświęcają swój drogocenny czas. Jeśli nie spełnia się ich wymagań po prostu odejdą lub stworzą konkurencyjny serwer.

Miałam taką sytuację, gdzie admin nie słuchał, jak wiele osób prosiło o więcej informacji. Do tego stopnia, że denerwował się zadawanymi pytaniami do jego „autorskiego” świata. Rozumiecie? Autorski przez skonkretyzowanie nawet skąd – „a tak było w Wiedźminie, a tak Skyrimie”. No i jak ktoś nie grał w gry, o których mówił „mistrzu”, no to miał problem. Wystarczyła jedna osoba zadająca pytania, no i rozpoczynała się wojna na nowo. Jedną z nich nazwałabym nawet tornadem. Uczestnicy chcieli, wtedy odebrać serwer adminowi. To była wręcz rewolucja. Ostatecznie serwer przetrwał dzięki pewnym uczestnikom, którzy wygrali z adminem, tyle że kilka tygodni później wiele z nas odeszło z powodu innej kłótni. Poprzedni administrator pod wpływem jeszcze kolejnej kłótni, nie wytrzymał, reszta adminów go olała i oddał komuś innemu ster do swojego projektu. Dlatego znajomi z rp i ja daliśmy temu drugą szanse i wróciliśmy na krótko, bardzo krótko. Serwer, jak dla mnie poszedł w złą stronę. Po dwóch tygodniach starzy gracze opuścili serwer lub zostali po prostu zbanowani. Serwer dalej funkcjonuje, ale nie jest taki sam jak na początku.

*Aktualnie 2022 prawdopodobnie serwer już upadł. Były tam ciągle problemy – gównoburze, wysoka rotacja uczestników.

2. Jesteśmy przeciwko zmianom, poprawkom + podjęcie złych decyzji

Nawiązując do powyższej sytuacji podaje pierwszy przypadek. To właśnie doprowadzenie serwera do zastoju, rutyny, nudy, żeby mieć kontrole nad uczestnikami kończy się źle. Brak zwracania uwagi na uczestników, którzy chcą zmian, a zwłaszcza na tych, którzy nie są przyjaciółmi admina. Powoduje to utrudnianie wprowadzenia czegokolwiek, wymyślania bezpodstawnych argumentów, na przykład: że mechanika rzutu kostką jest trudna.
Z kolei złe decyzje dotyczą wprowadzania rzeczy, które niszczą rozgrywkę i tak, na przykład: Dla mnie jest, to zrobienie z rp typowych Simsów, czy tamagochi (Jak nie zje, nie wypije, to „zdechnie”). Wchodzisz na serwer fantasy i chcesz zagrać normalnie w jakąś przygodę. Nie jest ci to dane, bo cała rozgrywkę tracisz na robieniu zbędnych rzeczy, które nic nie wnoszą do rozgrywki. Przechodzenie 50 razy przez te same drzwi. Powtarzalność pewnych rzeczy, aż w końcu wkrada się nuda i przestajesz pisać.

3. Nuda i rutyna, brak akcji lub wręcz „przebodźcowanie”

Najbardziej oczywisty powód zakończenia rp. Nikt nie pisze i nic się nie dzieje. Zdarzały mi się i takie RP, że po 3 miesiącach czekania, no nie było wyboru i trzeba było wyjść.
Bardzo śmieszą mnie serwery, gdzie admin robi projekt (rzadko kiedy dopracowany – kanały, czasem obrazki) i oczekuje, że wszyscy zaczną ze sobą nagle rozmawiać. Wgrywa bota Mee6 i nawołuje nim do pisania. Sam siedzi i nie wiem, na co czeka. Raz akcja trwała od 2-3 dni, a potem nastała cisza. Potem serwer zniknął.

Muszę jeszcze dodać tak zwane „przebodźcowanie serwera”, gdy w całej rozgrywce jest za dużo wszystkiego. Jeśli na starcie ludzie dostają full informacji, to będzie pewne, że 3/4 nie przeczyta.

4. Seriale i fandomy – jak już wiele serwerów TV popłynęło? Codziennie na grupach ogłoszeniowych ciągle wiszą te same ogłoszenia lub nowe (reaktywacje). Mam wrażenie, że to tak szybko upada, zanim się zacznie. Tylko zastanawia mnie, czemu ludzie od seriali nie łączą swoich serwerów razem, tylko prześcigają się w tworzeniu, kto zrobi lepszy, albo tworzą non stop te same postacie. Sądzę, że wiele tych wytworów to, klony z tymi samymi kanałami, no bo logicznie, w końcu są osadzone, w tym samym świecie. Potem wyzywają się na hejtach, kto komu zabrał rp. Jednym słowem cyrk na kółkach.
No i tutaj znajdziecie popularne kukułki serwerowe, na przykład: pod wpływem obejrzanego w sobotę serialu, tworzą nowy serwer, żeby w niedzielę utworzyć znów kolejny inny serwer, będąc pod wpływem już czego innego. Trwa takie coś kilka dni, a potem serwery stoją puste.

Raz byłam na serwerze: Świat według Kiepskich. No i był aż jeden wątek. Potem serwer zamarł na 2 tygodnie i umarł śmiercią naturalną. Najprawdopodobniej problemem było, że zabrakło wszystkich postaci z serialu (oc), no i oczywiście brak zainteresowania administratora, który nie zachęcał do pisania.
Nie chce generalizować, że wszystkie oczywiście, bo jestem na jednym fandomie, który dalej funkcjonuje. To ja nie mam po prostu czasu. U nich akcja jest codziennie i mają dynamiczne wątki ;P

*Aktualnie w 2022 mam tylko jeden serwer. Jest to raczej spokojna rozgrywka, chociaż zależy od wątku. Jednakże jest zasada jeden wpis na 24h. Gorzej, bo nie wszyscy się dostosowują.

5. Serwer nieukończony

To nawet rp nawet nie rusza. Tak było w moim przypadku. Mam 3/4 serwera i na tę chwile dlatego, że to mój większy projekt musiałam wstrzymać do czasu, aż zgromadzę odpowiednie informacje. Także kilka razy trafiłam na rp, które miało fabułę, ale nic poza tym. Dopiero na spamie zaczęto ustalać, jak ma wyglądać rozgrywka. Minęło 2 tygodnie i nic się nie działo. W końcu znów trzeba było wyjść.

6. This is mine! – Gdy robisz sam projekt rp…

Gdy robisz sam/a projekt może być różnie. To jest jak z każdą rzeczą, którą zrobisz, albo się spodoba i odniesiesz sukces, albo nie i stracisz tylko czas i nerwy. Jestem bardziej z osób tworzących samotnie, ale jeśli ktoś liczy na współpracę nie odmówię (aktualnie brak czasu). Zarówno praca w samotności, czy z innymi osobami, ma swoje wady i zalety. Samotne projektowanie serwera może się wiązać z tym, że niektórzy strasznie się przywiązują do swojego projektu i nie chcą współpracować, boją się zmian. Jakieś zwrócenie uwagi może wywołać najpierw opór, a potem agresje – „Bo to mój serwer nie dam sobie go zmienić, jak się nie podoba tam są drzwi!”.

7. Serwery historyczne, trudne tematy, psychiatryki, gangsterskie… – to pada po kilku dniach, albo w ogóle nie rusza. Brak znajomości psychologii ludzkiej oraz jak działają poszczególne zawody tworzą nielogiczny, wypaczony świat. Historyczne wymagają znajomości historii, a z tym różnie jest w Polsce. Nie wszyscy lubią takie tematy trudne, a raz jak był o obozach koncentracyjnych, to było jedno wielkie oburzenie. W psychiatrykach wymyślają dziwne rzeczy, które normalnie nie mają miejsca.

8. Problemy z realnego życia – jak dla mnie większość serwerów, które szybko upadają są zakładane przez osoby mające problemy w życiu realnym. Takie osoby szukają miejsca, gdzie mogą mieć władzę i uciekają do świata fikcji. Potem się w tym zatracają i nie mogą bez tego żyć. Rzadko kiedy te osoby prowadzą rp, gdzie są mistrzami. Ten typ rp jakie tworzą, to „RolePlay uczestników” (patrz punkt 3). Admin nie bierze czynnego udziału w rozgrywce, tylko szuka problemów w rp i w uczestnikach. Nagle ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, a potem sobie przypomina o swoim serwerze i go usuwa.
Jest jeszcze jeden typ adminów, którzy pod wpływem emocji, wyżywają się na uczestnikach. Zabijają postać, albo blokują jej możliwości, z czystej zemsty. Tak naprawdę nikt nie wie za co. Po prostu często znajdują sobie ofiarę na serwerze i wyśmiewają ją na forum. Potem sami z siebie robią ofiarę.
Reszta adminów cierpi na brak czasu…

9. Brak czasu – nie wiadomo, dlaczego tworzą pomimo braku czasu. Poza tym często ten typ osoby, u której gości brak czasu, to brak pomysłów i brak „weny”, bo czas na robienie kolejnego rp jest, albo wchodzenia na inne serwery już się nie liczy.
Czasem jednak zdarzają się takie sytuacje, że faktycznie szkoła i/albo praca. Warto mieć kogoś, kto przez ten czas poprowadzi rp, albo liczyć, że wierni gracze pozostaną. Aktualnie u mnie krucho z czasem i biorę udział tylko w rp, gdzie raczej odpisy raz dziennie lub na kilka dni.

10. Brak weny – kiedyś też myślałam, że bez weny nic się nie da. Trzeba znaleźć sobie odpowiednią porę dnia i „wena” będzie. Są specjalne programy dla pisarzy i spróbować. Czasem warto pooglądać coś inspirującego, zrelaksować się, bo stres nie pomaga. Nie bójcie się prosić o pomoc. Mnie też wiele razy zdarzyło się utknąć, ale rp zmusza do myślenia, także znajdziecie rozwiązanie. Czasem warto zapytać uczestników.

11. Konflikt interesów – problem zaczyna się, gdy walka idzie o serwer. Wojna jest zazwyczaj między administratorami, czy też uczestnikami, kto zrobił więcej, kogo jest serwer, w która stronę iść dalej z rozwojem i to prowadzi do kłótni. Najczęściej jest ona na forum głównym. Rzadko kiedy serwer to przeżywa. Głównym problemem jest walka o mechanikę gry: czy jeśli się ja doda to już rpg, czy jeszcze rp? Czy nie będzie za trudna dla graczy? Kolejna walka, to walka o władzę.

12. Brak tolerancji/stereotypowość/uprzedzenie/chamstwo – tutaj można wymieniać, a wymieniać. Uprzedzenia głównie dotyczą fanów anime – „no anime„, czy kpop. Akurat trafia to we mnie, bo słucham koreańskiej muzyki i oglądam anime. Nas „animemaniaków” uważają za dziwaków, bo w sumie nawet nie ma na to argumentu, oprócz tego, że „tacy co oglądają anime piszą takie dziwne coś…”. Niestety nie wiem co ten ktoś miał na myśli i chyba nigdy się nie dowiem. Tak naprawdę te osoby nigdy nie widziały na oczy anime, a może ba oglądały „pszczółkę Maję”, „Małą księżniczkę”, ale nie utożsamiają tego z „chińskimi bajkami”.
Ogólnie jeśli chodzi o chamstwo, to utrudnianie innym gry, wyrzucanie z serwera za nic i straszenie banami.

nathan-dumlao-507148-unsplash

Photo by Nathan Dumlao on Unsplash
13. Gównoburze – potrafią rozwalić nawet najlepszy serwer w ciągu kilku minut. Z kolei administrator o słabych nerwach za pewne usunie serwer, albo stwierdzi, że nie będzie prowadził wątków i znika na kilka dni. Zazwyczaj kłótnie wywoływane są przez osoby, które nie mają, co robić z życiem. Przyczepiają się o coś i drążą temat w sposób nachalny. Shitstorm poznasz po emocjach i nagłym wyzywaniu się na forum. Zazwyczaj wystarczy jedno słowo, trudniejsze pytanie, albo w ogóle tematy nie związane z rp: polityka, religia, odmienne poglądy na ciężkie tematy. Niektórzy z kolei uwielbiają siać zamęt. Ja uwielbiam z kolei dyskusje, ale takie gdzie faktycznie dochodzi do walki, ale argumentami. Na nieszczęście, gdy kłótnia wisi w powietrzu większość adminów zaczyna blokować kanały. To mnie wtedy tak denerwuje, że mam ochotę wyjść.

Najpopularniejszą kłótnią na discordzie, jak zauważyłam jest awantura o używanie @everyone. Nie próbujcie tego robić na czyimś serwerze i w sumie na swoim własnym też…

14. Brak umiejętnościzarządzania – skoro nie potrafi się prowadzić gry kilku graczom może warto spróbować 1:1? Małe grupy są o wiele lepsze, bo można im poświęcać więcej czasu. Zupełnie jak w normalnym życiu, gdy mamy jakieś kameralne grupki. Tylko zazwyczaj kalkuluje się wybranie, jak największej ilości osób – „przecież i tak odejdą„.
Do tego dodaje Zachęcanie jak największej ilości graczy – im więcej graczy, tym więcej potrzeba moderatorów lub administratorów. Jeden administrator nie ogarnie dużej grupy. Nie będzie w stanie wszystkiego przeczytać i ogarnąć. Poza tym nie będzie miał kontroli nad kłótniami, nad pilnowaniem logiki i będzie mu trudniej podejmować decyzje. Nie zawsze będzie wiedział, kto „afczy„, czyli nie udziela się w grze. Za nim się zorientuje może być za późno.
No i nie wszyscy lubią, jak jest za dużo graczy na serwerze. Gdy zobaczą tylu uczestników, to po prostu wychodzą.

Z moich obserwacji wynika, że często jest też tak: średnio 30 graczy na serwerze, a z tego gra i tak 5 osób.

15. Postać mistrza gry – zauważyłam, że jest to bardzo słabo postrzegane przez innych mistrzów gry. MG powinien być według nich – narratorem, nadawać klimat i prowadzić rozgrywkę oraz postacie fabularne. Posiadanie swojej postaci nie ma właściwie żadnego sensu. Haczy o metagaming… mam swój świat i nim zarządzam. Nagle robię misje dla postaci, a w tej drużynie postać admina. W końcu się okazuje, że sam sobie prowadzi rp. Walki z takim nie wygrasz, bo jak da swoja postać, to ma większe fory. Niech jeszcze ma romans między swoimi botami, to już w ogóle. Zniesmaczeni uczestnicy opuszczają takie rp…

16. Z fajnego rp droga do erotyku/porno rp – jeśli nie są to rp 18+, to niestety jedna nieudolna scena może spowodować, że ludzie wyjdą. Gorzej, jak w pewnym momencie nie ma akcji tylko ciągle, co drugie na kanale, są opisywane sceny miłosne. Konsekwencji brak, albo dzieci się rodzą po kilku dniach. Często jest też tak, że rp zamienia się w erp (eroticRolePlay). Do tego dodajmy, że często na serwery wchodzą młodzi ludzie zaciekawieni tymi opisami, albo próbują się angażować.

17. Pełno botów/postaci – zbyt dużo botów i postaci może doprowadzić do zastoju, albo ociągania się graczy. Jedną postacią nie robi odpisów, ale tworzy już kolejną. Jak nikt tego nie pilnuje, to wkrótce może być tak, że taki gościu wyjdzie zostawiając niedokończone wątki. Mistrz gry może wpaść w taką samą pułapkę. Im mniej ma czasu, a więcej postaci, to gracze będą czekać na odpisy. Zależy już tylko, jak długo pozostanie i czy doczeka się odpisu.

18. Trolle – są wszędzie. Nic dziwnego Internet to miejsce zazwyczaj anonimowe i tutaj mogą zmieniać loginy

Raz niestety był taki chłopak, który atakował wszystkich. Po prostu zaczął ten jeden drugiego atakować, a następnie kolejnego. Najlepsze jest to, że admin po prostu najpierw dał mu bana, a potem pozwolił mu wrócić na serwer… wieczorem rozpoczęło się kolejne trollowanie, w wyniku czego admin usunął grę.

19. Brak odpowiednich graczy – niestety 3/4 graczy to wolne elektrony, które nie chcą się uczyć pisać i wchodzą, wychodzą, albo osoby, które szukają do pisania miłostek. Długo nie pobędą takie osoby na RP, bo mają 15 innych miejsc. Z drugiej strony trudno każdemu dogodzić. Wystarczy jedna rzecz, która się nie podoba, żeby przestać dalej grać. Znów wkracza tu problem braku czasu, a też ludzie mają życie realne.

20. Brak zabezpieczenia na gamebreakerów – jeden gamebreaker może kilkoma ruchami zrobić na serwerze tak zwany „pat„. Wie jak podejść mistrza gry, by rozbić rozgrywkę. Wyszukuje lukę w grze, a następnie kilkoma prostymi ruchami blokuje akcje, ruch mistrza gry, że ten nie jest w stanie kontynuować dalej rozgrywki.

21. Gdy wychodzi jedna z głównych postaci… – no to zaczyna się problem. Często główna postać trzyma rp w ryzach. Wychodzi główna postać, a za nią reszta innych uczestników.

22. Elita… – tutaj zaczyna się problem, gdy grupy oddzielają się na tyle, że gdy przychodzi nowa osoba czuje się nie zbyt dobrze w danym towarzystwie. My gramy najlepiej, my piszemy najlepiej, my… i tak w kółko. Każdy błąd najmniejszy i źle postawiony przecinek. Nie twierdzę, że źle, ale jak problem zaczyna się, że nad „z” nie ma kropki, to trochę mnie załamuje. Pech chciał, że huawei mają jakiś problem z klawiaturą i nie chcą się robić polskie znaki. Najczęściej też na tych serwerach jest styl jakby ktoś kij połknął. Nie chce się tam być.
W każdym razie w elitach jest gorzej. Jeśli dojdzie do kłótni, to marne szanse na ratunek serwera.

23. I ostatnie „I tak wyjdziecie”, „Tam są drzwi” – najczęściej padają serwery, gdzie osoba ciągle wygłasza te hasła.

Po 120 razach, jak widziałam na jednym z serwerze takie komentarze, byłam przygotowana do wyjścia. Wcześniej napisała na hejted, że denerwują ją te wszystkie rp, bo nie ma żadnego wartościowego i ona zrobi lepsze. Takie „pozytywne” nastawienie doprowadziło w końcu, że administratorka sama z siebie usunęła serwer… norma.

*24. To kolejny punkt z 2022 🙂 Nie trzymanie się zasad

Tyczy się to serwerów, gdzie jest odpis na 24h, a najczęściej go nie ma. Fakt, że wiele serwerów zabezpiecza się urlopami i przedłużaniem czasu na wpisy, bo różni z czasem. Sama nie wiem jakie konsekwencje wprowadzić w takim wypadku. Cóż ban może zrazić graczy do dalszej rozgrywki, a upominanie czy wzywanie na serwer nie zawsze coś dają.

Oprócz tego trzeba dodać, że wiele osób nie przestrzega regulaminu i nie oddaje kp na czas, albo po prostu weszli jako wieczni obserwatorzy. O czym będzie w nowym poście w maju 2022 🙂

Na dzisiaj to tyle 😉 raczej nie będę robić do tego drugiej części, dlatego jeśli wpadnę na coś jeszcze dorzucę do tego artykułu. Tymczasem spadam do życia realnego 🙂 miłego dnia/wieczoru.

Źródła zdjęć: https://unsplash.com/photos/nwWUBsW6ud4Kristina Tripkovic
https://unsplash.com/photos/qDbnNDF2jZ4Nathan Dumlao

Jedna myśl na temat “Dlaczego RolePlay tak szybko upadają?

Dodaj własny

  1. A ja w sumie powiem, że upadają z powodu pustostanu w nich zawartego bardzo często. Bo nie wystarczy tylko zapisać x stron lore i o, teraz to jest głębokie! Otóż nie, po prawdzie wszystko jest takie samo niezależnie od lore czy settingu. A da się zrobić grę bez z góry ustalonego świata i daje to przy okazji ten plus, że gracze mają większą swobodę przy dobrym wykonaniu. TYLKO TRZEBA UMIEĆ.

    Polubienie

Dodaj komentarz

Zacznij bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑