Witam
Dzisiaj dość popularny temat na moim blogu. Nawiązuje tu do tematu tworzenia ciekawej postaci fikcyjnej. Miał być temat o myśleniu, ale się niestety dzisiaj nie wyrobię. Poza tym uczę się programowania i brak czasu. W dodatku po całym tygodniu terapii zupełnie nie myślę, a może wręcz odwrotnie chodzi mi o to żeby czymś innym zająć.
Może to być dziwne, ale wiele razy tematy będą się powtarzać na blogu, dlatego że wiele rzeczy jest ze sobą powiązanych.
![]()
1. Gdy twoja postać jest op – over power, na przykład: Mary Sue. Taka postać nie ma racji bytu. Wiecie taka co lata, strzela laserami z oczu, a do tego jest nieśmiertelna. Z resztą nikt z nas nie lubi kogoś kto wszystko umie. Z resztą polecam Jojo. Tam jest świetnie pokazane, że nawet nieśmiertelność da się załatwić za pomocą pewnych trików 😉
2. Zbyt długa historia postaci lub zbyt krótka. Jeśli chodzi o pierwsze, to ludzie widząc obszerny tekst nie zawsze będą chcieli przeczytać. Warto zostawić część historii dla innych uczestników jako rąbek tajemnicy. Z kolei zbyt krótka historia może zniechęcić do wchodzenia w interakcje. Gorzej jak zobaczycie tekst: „wyjdzie w rp„, co się naprawdę dość często zdarzało.
3. Brak znajomości psychologii
a) dziecka – jakiś rozwrzeszczany bachor, do tego sepleniący, nieposłuszny rodzicom. Nie widziałam z resztą w żadnym rp typowego dziecka, a szkoda. Raz małym niesfornym dzieckiem grał nastoletni chłopak. Tradycyjnie – najpierw przejawiał zachowanie potulnego dzieciaka, żeby zaraz zaczął rzucać bluzgami i szokować rodziców swoim wulgarnym zachowaniem. Skoro młodzi ludzie mają taki właśnie obraz dziecka, to bardzo im współczuję. Niestety w naszym społeczeństwie jest obraz negatywny dziecka. Nie bierze się ich na poważnie jak dorosłego człowieka.
b) Miłości – miłość od pierwszego wejrzenia? Tak zdarza się, bo nawet mnie się przydarzyło i z moją przylepą jestem już prawie 9 lat. Niestety w rp jest to najgorsze rozwiązanie zaraz obok – „wpadli na siebie„. Jeśli nawet była to miłość od pierwszego wejrzenia, to etapy jakieś muszą być i wynikać z charakterów postaci, a często tak nie jest.
Ogólnie temat miłości niektórym jest tak słabo znany, że w sumie sprowadza się tylko to wątków typu „segz”, czyli erotyki.
c) Gdy postać jest edgy, ale nie wynika to z jej historii – jeśli nie umiesz pisać złą postacią to tego na Boga nie rób. Bardzo często postać „edgy” po jakimś czasie staje się tak zwaną „ciepłą kluchą”. W dodatku powód postaci, że jest zła jest mega płaski. Nie ma motywu, albo uniwersalnie znów „ktoś zabił rodziców lub partnera”.
d) Gdy robisz psychola – no to podobnie jak punkt c. Warto zapoznać się z chorobą, którą dało się swojej postaci, albo przedstawić co ona powoduje.
4. Problem z utożsamieniem się postaci. Sprzeczność ze sobą i kp. Mnie się często zdarzało, że nie wyczułam się w postać i nie byłam w stanie nią grać, albo za bardzo oddaliłam się, od tego co napisałam. Najprawdopodobniej powodem było, to że postać była za bardzo inna niż ja, co sprawiało mi wielką trudność, żeby się wczuć, albo u mnie jeszcze problem wynika z niestałości emocji, którą aktualnie leczę na terapii. Jako rozchwiana emocjonalnie osoba i dość dziwna w życiu zdarza mi się samej popełniać błędy i robić coś bardzo nielogicznego.
5. Cechy, które się wykluczają – zły, ale dobry; nieprzystępny, ale flirtuje z kim popadnie. Przykładem jest na przykład: dobry morderca, dobry złodziej.
6. Nieznajomość zawodu – wpisujesz jakiś nieznany dla siebie zawód – BŁĄD, strzał w kolano. No chyba, że umiesz korzystać z Google i potrafisz przedstawić zajęcie wykonywane przez postać. Niestety niektórzy dopisują sobie zawód i nawet nie wiedzą co to takiego. Raz robiłam kp znajomemu „makijażysta trupów”. Może kiedyś sobie zagram. Niestety na razie problem jest taki, że nie mam kiedy nawet wejść na discorda.
Na przykład grasz maklerem, ale nie znasz tego zawodu. Nie wiesz jak działa rynek giełdowy, co to są akcje. No ale jesteś wielkim maklerem, a jak inna postać podejdzie i zapyta o dany zawód…
7. Problemy z wyrażaniem emocji, znajomości odruchów niewerbalnych. Rzadko kiedy czytałam o jakiś odruchach niewerbalnych. Moje jedyne opisy sprzed lat, to najczęściej było to krzyżowanie rąk – wcześniej splatanie. Poza tym w życiu codziennym mam problem z przedstawieniem różnych swoich emocji. Ogólnie no nie umiałam tego wcześniej. Dopiero interesując się tematem RolePlay zainteresowałam się emocjami, motywami postaci oraz postawami. Tak to wielu uczuć nie znałam nawet z nazwy. Teraz też częściej o tym czytam, ponieważ uczę się wyrażać normalnie emocje na terapii.
8. Gdy kobieta gra mężczyznę i gdy mężczyzna gra kobietę. – w większości mężczyźni, którzy grali kobiety, to wychodziło im to świetnie. Chociaż jeden opis mi się nie podobał: Pisanie kobietą bardzo uległą.
No, a kobiety rzadko widziałam, żeby pisały męskimi postaciami. Niestety kiedyś trafiłam na okropny odpis nierealnego mężczyzny. Ktoś za wzór sobie wziął typowego młodego gościa, który miał zachowanie Jacoba ze Zmierzchu. Nadużywał słów – „koleś” i ciągle klepał moją postać po ramieniu. Było to strasznie nienaturalne.
9. Błąd opisu parametrów – dość częstym problemem było na przykład BMI, z którego można było wywnioskować, że postać nie powinna żyć, bo byłaby zbyt chuda; niedojedzona. Jako że jest łatwy dostęp do kalkulatorów, myślę że warto sprawdzić, czy realnie jest to możliwe, albo jakoś logicznie wytłumaczyć dlaczego tak jest. I kolejny dość istotny problem, gdy w stworzonym świecie nie było ram minimum i maksimum wysokości ras, wagi, a to naprawdę bardzo pomaga.
10. Tworzenie postaci zupełnie nie pasującej do uniwersum, stworzonego świata – na przykład wampir w świecie, w którym wampiry nie istnieją.
11. Powtarzalność postaci – kiedy wszystkie postacie są takie same z charakteru i mają takie samo hobby. Zdarza się, w niektórych rp. Pamiętam takie o wyjeździe religijnym wszyscy mieli gitary. W sumie nawet ja… Osobiście zastanawiało mnie, czy osoby, które wpisały sobie umiejętność gry na gitarze w realnym świecie mają faktyczne pojęcie o grze na jakimkolwiek instrumencie.
12. Nietrzymanie się własnych zasad – przynajmniej raz trafiłam na takie rp, gdzie było napisane, że androidy nie mają uczuć. Jak potem się okazało wiele osób mających roboty i tak wcinali w wypowiedzi emocje. Tłumaczyli to, tym że mają specjalny sensor, że są nowszej generacji. Admin nie zareagował na to, a nawet przyzwolił.
Źródło obrazka: https://unsplash.com/photos/euAEBsrRcngrawpixel
Chyba za mądre to wszystko dla mnie, nie nadzam trochę, czego się uczysz progrowac? Ja próbowałem pythona żeby potem móc coś działać z sztuczna inteligencja ale nie ogarnąłem.
PolubieniePolubienie
Na razie właśnie ciągle brak czasu i zaczynam się uczyć potem brakuje mi konsekwencji, ale 16.02 ide na kurs do Nokii 3 godzinny właśnie na Pythona. Wcześniej zaczęłam się uczyć Javy. Trochę sama ogarniam i tak mi się to podoba, ale nie mam komputera do programowania 😦 w każdym razie mam w głowie projekt. Nie wiem czy podołam, ale jak się uda wiem, że to będzie sukces. O ile ktoś mnie nie ubiegnie 🙂
Tak czy siak, żeby realizować swoje hobby muszę zmienić pracę i wolałabym robić jako programistka.
PolubieniePolubienie
Bardzo dużo autorów powiela schematy i dobrze, że pokazałaś uszczypliwości w tą stronę m. in. rozkapryszonego dziecka, którego nie nawidzę. Osobiście uwielbiam dzieci i boli mnie to, że ludzie czasami piszą okropne głupoty na ich temat. Oczywiście na świecie żyją dzieci niezwykle rozpuszczone, ale nie powinna być to norma w literaturze! Przecież istnieją dzieci głupiutkie, słodziutkie, rozrabiające, leniwe, strachliwe, płaczliwe, a nie na litość Boską tylko rozpuszczone bachory!!! Innym tematem jest miłość „od pierwszego wpadnięcia”. Doprawdy nader irytujący stereotyp, który pozbawił mnie uporu do brnięcia w powieści miłosne. Im więcej czytałam takich książek tym bardziej mi się odechciewało czytać tych bajeczek o księciu w srebrnej zbroi na białym koniu. W szczególności na platformach do pisania dla początkujących typu Wattpad jest to bardzo zakorzeniony szablon, który odbiera mi chęci do czytania wypocin innych autorów. Na szczęście w grach nie spotkałam się z romansem na tej zasadzie, bo bym szlaku dostała i wyrzuciła kompa przez okno.
PolubieniePolubienie