Dzień dobry
Taki mały błąd wkradł mi się na WordPress i wrzucił mi się wpis o modzie Inków, Azteków i Majów zauważyłam w piątek rano. Cóż aplikacja pozostawia wiele do życzenia i to nie pierwszy raz, gdy robi mi psikusa. Tematem wpisu jest jednak moda Hebrajczyków. Odrobinę krótszy niż tych trzech cywilizacji. Poza tym jeśli czas pozwoli w weekend będzie aktualizacja ubrań Egipskich, Rzymskich oraz Greckich i dojdą opisy ubrań wojskowych. Może miesiąc terapii tak na mnie wpłynął, że postanowiłam o siebie zawalczyć. Chciałabym częściej wrzucać wpisy, ale na tę chwile to nie możliwe.

Photo by Josh Rocklage on Unsplash
BIŻUTERIA
-Zarówno mężczyźni, jak i kobiety nosili: obrączki, bransolety (etsadha), kolczyki (netiyphah), wisiorki, naszyjniki, broszki ze złota, srebra, kości słoniowej, z perłami i drogocennymi kamieniami.
-Biżuteria mogła mieć formę zamkniętą lub otwartą.
Kobiety
-Nosiły naszyjniki z kolorowych kamieni, kolczyki, sygnety, zapinki, złote łańcuszki, które trzymały w kasetkach na biżuterię z wysuwanym wieczkiem. Kolczyki noszono w uszach oraz nosie. Bransolety (tsamiyd), zakładano na wysokości nadgarstka lub nad łokciem oraz na stopy. Czasem było ich kilka i wydawały odgłos. Biżuteria świadczyła o wysokiej pozycji społecznej oraz zamożności.
–Rabiydy – naszyjniki.
–Adijki – klejnoty, ozdoby.
-Nosiły torby skórzane dość podobne do dzisiejszych damskich torebek.
Mężczyźni
-Mężczyźni często nosili sygnety z pieczęciami (półszlachetne kości słoniowa lub metal)
UBIÓR
-Strój miał duże znaczenie, ponieważ wskazywał na pozycję społeczną, wskazywał na płeć, wyrażał zamożność i funkcję w społeczeństwie. Stroje nie ulegały jakoś większej modzie, ponieważ stawiano na tradycje. Zazwyczaj posiadano dwie szaty.
-Zabraniane było wymienianie się szatami pomiędzy kobietami, a mężczyznami.
-Według jednego ze źródeł każda rodzina miała swoje wzorce, aby ubrania się wyróżniały.
-Materiały, z których wykonywano tkaniny, to len, bisior (bardzo delikatny len), wełna, jedwab. Jedwab był drogi i noszono go rzadko. Większość tkanin była w kolorach neutralnych, wybielanych, ale barwiono je naturalnymi barwnikami (niebieski, brązowy). Tuniki bywały w pasy. Bogaci żydzi nosili ubiory w kolorze purpurowym, karmazynowym lub brązowym. Najbardziej ceniona była biel.
-Pierwszą bielizną ze skóry zwierząt był ezor, hagor fartuszek opasający biodra. Kapłani nosili efod. Z kolei noszony w żałobie nazywany był sak.
-Zgodnie z nakazem Księgi Powtórzonego Prawa każdy żyd musiał zrobić sobie frędzle (cicit) na czterech rogach płaszcza, którym się okrywał i jedna nić w całym pęku musiała być z fioletowej purpury. Do barwienia używano małże, które niestety później wyginęły. Nie było określenia długości, dlatego zdarzało się, że potrzebowano osób, które niosły je za nimi. W związku z tym zaczęto je skręcać w sznurki, a rozplataną zostawiano ostatnią ich część.
-Pas noszony miał charakter ozdobny oraz praktyczny. Był wykonany z materiału (lnu, jedwabiu) lub skóry. Jeśli tkane to były ozdobione haftami lub frędzlami. Potrafił być taki długi, że trzeba było się nim owinąć kilkukrotnie (zazwyczaj około 15 centymetrów z klamrą). Na końcu znajdowała się klamra (niekiedy ozdobna), która spinała warstwy materiału składające się na pas. Do niego można było przytwierdzić miecz oraz przechowywać pieniądze w górnej części, która była uszyta w ten sposób, że służyła za kieszeń.
-Głowy nakrywano zwiniętym pasem płótna – kufija lub Pe’er. Turban ten przywiązywano taśmą nazywaną ikalem. Dodatkowo nakładano na głowę podkładkę, która pozwalała na umocowanie na niej dzbanu z wodą lub inne przedmioty.
-Jako obuwie najczęściej noszono płaskie sandały ze skóry, plecione lub z rzemyków. Podeszwę stanowiła drewniana deseczka lub kilka warstw skóry (na przykład: z karku wielbłąda). Brak obuwia wskazywał na skrajne ubóstwo. Sandały zdejmowano przed wejściem do domu, aby obmyć nogi.
–Zmarli – Był okres, że chowano zmarłych w strojach tradycyjnych z niektórymi przedmiotami użytkowymi. Później nacierano ciało wonnymi olejkami z mirry, nardu lub aloesu. Potem owijano w całun lub biały płaszcz, a twarz nakrywano chustą (sudarion). Ręce i nogi wiązano wstążkami.
-Najbliżsi krewni na znak żałoby rozdzierali szaty lub wkładali ciemne ubrania ze zgrzebnego płótna (sak). W zwyczaju było posypywanie głowy popiołem lub prochem z ziemi.
–Enduma – szata z włosów wielbłąda.
Dzieci
-Chłopcy nosili koszule ze związanym woreczkiem na boku, u dołu, który zawierał kryształy soli i ziarna, mające chronić przed chorobą.
-Ubrania były szyte ręcznie przez kobiety w rodzinie. Dopóki się nie zużyła przekazywano je kolejnym dzieciom.
-Pielucha była wykonana z długich pasów lnu, które owijano wokół ciała niemowlęcia, tak że ręce i nogi były dość mocno związane.
-Dziecko było owijane w wełniany szal i noszono je w specjalnym koszyku/torbie wełnianej lub skórzanej.
-Potem dzieci nosiły bezkształtna tunikę szytą różnymi nićmi, która wiele razy była naprawiana i przekazywana kolejnym dzieciom. Tunika, to był jeden kawałek materiału (bez szwu!) złożony na ramionach. Podobnie jak dorośli miały lniany/wełniany pas. Na stopach zaś sandały. No i jak dorośli ubranie wierzchnie wykonane z białej wełny z frędzlami na rogach.
–Haluk – lniana lub wełniana koszula zakładana pod tunikę.
Kobiety
-Nosiły ubrania podobne do mężczyzn. Wyróżniały się one jednak jakością, kolorami, ozdobami, długością i rodzajem tkaniny. Wierzchnia tunika była bardziej obszerna i sięgała do kostek, a w razie potrzeby mogła też przykrywać głowę.
-Materiał używany do strojów: wełna, bawełna i len.
-Szata wierzchnia była dłuższa, bardziej ozdobna i barwniejsza, niż męska. Mogła być tak zakasana, że tworzyła ochronny fartuch i nie utrudniała wykonywania prac domowych. W talii przewiązywano się opaską lub wstążką. Sznur w tym wypadku oznaczał, że kobieta jest niskiego statusu społecznego (uboga).
-Kobiety czasem zakrywały twarze przezroczystym welonem, chociaż nie miały takiego obowiązku, ale praktykowano ten zwyczaj (oznaczało to skromność). Nakrywanie głowy było wymagane podczas nabożeństw.
-Używały chustek (hebr. mispachoth), którymi ocierały pot, albo używały je do zwijania niewielkich przedmiotów. Był jeszcze szal radiyd.
-Obuwie kobiet oprócz sandałów wyróżniało też różne inne rodzaje butów jak na przykład trzewiki. Chodzenie na boso było oznaką ubóstwa, poniżania lub żałoby.
Mężczyźni
-Pod wpływem mody Greckiej wielu Żydów nosiło chiton i himation, ale w jego rogach przyczepiano frędzle kilku nitek, luźnych lub związanych. Chiton nosi tu nazwę chetoneh (kethōneth).
–hitomaton lub simla (simlāh) – nazywano płaszczem, opończa, szatą lub szalem. Była to prostokątna tkanina, która mierzyła od 2-3 metrów. Przód był rozpięty, z dwoma otworami na ramiona. Przeważnie występowała w kolorze żółtym lub brązowym z wzorem w kratę. Miał nawet zastosowanie jako śpiwór.
-Materiał, z którego była wykonana koszula/tunika: wełna, bawełna, len lub jedwab. Pierwotnie nie miała rękawów i sięgała do kolan. Potem jednak zaczęto je szyć dłuższe. Rękawy sięgały do nadgarstków, a długość szaty do kostek.
-Mężczyźni na gołe ciało (rzadko) lub na bieliznę (koszulę chetoneh lub kalesony cadjin) wkładali długą tunikę z frędzlami, sięgającą do pół łydki. Odkrywano się na to jeszcze jedną tuniką lub chustą z frędzlami (znacznie szerszą, prostokątną). W czterech rogach przyczepiano niebieskie nitki (zgodnie z Prawem Żydowskim miały przypominać Żydom o obecności Boga i jego przykazań). W pasie przywiązywano się mniej lub bardziej ozdobnym wełnianym lub skórzanym paskiem, a do tego paska przywiązywano sakiewkę lub broń. Pierwsza warstwa ubrania była cienka i przewiewna, a druga grubsza i z ciężkiego materiału.
-Nosili dodatkowo frędzle ze sznurka z fioletowej purpury umieszczone na kraju (rąbku) wierzchniej szaty (były podobnie po to jak niebieskie nitki na tunice). Faryzeusze na znak, że wiernie przestrzegają Pańskich przykazań nosili bardzo długie frędzle na pokaz.
-Samo noszenie tylko i wyłącznie tuniki było traktowane na równi z nagością. Tak byli ubrani ubodzy. Jeśli mieli hitomaton, to był on szary wykonany z koziej sierści.
-Obowiązkowym elementem stroju była szeroka na dziesięć lub więcej centymetrów przepaska, którą noszono na szacie spodniej lub wierzchniej (mógł to być pas, skórzany rzemień lub sznur)
–Adderath – prosta szata noszona przez proroków.
–Kapłan – biała lniana tunika, a na szata me`il przewiązana haftowanym paskiem. Na głowie miał biały stożkowaty biret lub migbahat – turban kapłanów (hebr. Mitznefet).
–Arcykapłan – podobny strój do kapłana, ale na tunikę wkładał płaszcz bez rękawów ozdobiony u dołu haftowanymi wisiorkami, pomiędzy którymi wisiały złote dzwoneczki. Na to nakładał płaszcz podobny do ornatu wyszywany złotą nitką i karmazynem. Na piersi zawieszał pektorał wysadzany szlachetnymi kamieniami. Nakrycie głowy było owinięte niebieską tkaniną.
–Esseńczycy (pobożni hebrajczycy, którzy studiowali pismo i spędzali czas na modlitwie) – ubierali białe skromne szaty.
–Pielgrzymi – nosili chusty modlitewne oraz filakterie (tefilin) małe, kwadratowe pudełka z paskami pergaminu w środku, na których wypisane były wersety z Biblii. Mocowano je do czoła i ramienia.
-Nakryciem głowy była najczęściej płaska czapka lub filcowy czepek (jarmułka).
–Pe’er, livyah – turban.
–Chagowr – specjalny pas bitewny.
–Bielizna kapłańska (hebr. Michnasayim), to bryczesy. Lniane spodnie od pasa do kolan.
–Abnet – specjalny pas przeznaczony dla członków rodziny królewskiej.
–Avnet – szarfa, szal kapłański. U kapłanów kolor biały, a u arcykapłana niebieski, purpurowy lub szkarlatynowy.
WŁOSY I CIAŁO
-Przedmioty związane z higieną osobistą: Grzebień z kości, lusterko z wypolerowanego brązu
-Zabraniano robienia sobie tatuaży.
Dzieci
-Obrzezywano męskie noworodki na znak Przymierza w ósmym dniu po urodzeniu.
Kobiety
-Poświęcały wiele czasu na pielęgnację i zaplatanie włosów, które zgodnie ze zwyczajem musiały być zasłonięte. Nosiły więc turbany, siatki na włosy, szarfy lniane lub jedwabne, kwadratowe chustki.
-Perfumowały się i robiły sobie makijaż.
Mężczyźni
-Nosili długie włosy. Religijni Żydzi zapuszczali brodę.
–Kapłanom nie wolno było golić głowy i brody.
Ciekawostki:
Hebrajczycy bogato ozdabiali również swoje wielbłądy.
Źródło tekstu:
Tak żyli ludzie Hebrajczycy w latach 40 p.n.e. – 70 n.e. Peter Connolly
http://www.orygenes.pl/lectorium/tlo-nowego-testamentu/ubior-i-ozdoby/
https://palestynawczasachjezusa.wordpress.com/2011/10/21/ubioryw-palestynie-w-czasach-jezusa-cz-1/amp/
https://ubiory.shophurt.pl/elementy-ubioru/nakrycie-glowy/nakrycia-glowy-w-starozytnosci/
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Biblical_clothing
http://www.ancient-hebrew.org/m/culture_clothing.html
https://www.bible-history.com/isbe/D/DRESS/
https://www.quora.com/What-clothing-did-the-ancient-Hebrews-wear-How-close-to-the-traditional-depiction-see-image
http://www.humanreligions.info/biblical_dress_codes.html
http://www.womeninthebible.net/bible-extras/childrens-clothes/
Źródło obrazków:
https://unsplash.com/photos/XHjX001n5b0
Jestem trochę jak hobbit, za mną podąża Mordor, to taki RPG tyle że dzieje się naprawdę. Męczące to, ale biorę temat jakim jest, i jadę czerwonym październikiem.
A wy macie luzik, larpy na niby, pozazdrościć.
PolubieniePolubienie
Jeszcze dodam na koniec że po tym co widzę to proponuje pisanie czegoś w dziale literatury faktu, reportaże, dokumenty. W tym kierunku widzę duży talent.
PolubieniePolubienie
A dziękuję 😀 wiele dla mnie to znaczy 🙂 plany są większe jak pisać kryminały, fantastykę 😀
Znajomym innym miałam próbować robić grę arcadepunk rpg, ale musiałam wstrzymać. Tyle, że miało to być amatorski świat. Poważniejszy projekt to postapo, o którym na blogu pisałam, ale no postanowiłam wstrzymać projekt, dopóki nie znajdę wszystkich potrzebnych informacji 🙂
A z literatury faktu uwielbiam oszustwa finansowe, militaria i kryminały oparte na faktach.
PolubieniePolubienie
Ja próbowałem science-fiction fiction i nie wychodzi mi mimo dobrego pomysłu, próbowałem też thriller społeczny czy jak to nazwać też nie wyszło, zauważyłem że za co się nie zabiorę to wychodzi mi literatura faktu. Tak więc w końcu pisze poradnik psychologiczny, jak sobie poradzić i jak myśleć żeby przetrwać nieprawdopodobne przeciążenia psychiczne. No i to połączone z moim zmaganiem się z życiem, bo to jest ciekawa historia. A ty to widzę jesteś typem naukowca, takie odnoszę wrażenie 🤔 tyle napisałaś materiału że w szoku jestem 😯
PolubieniePolubienie
Ja też zaczęłam pisać książkę o moim życiu, ale dlatego bo pod koniec wynikły też u mnie problemy z psychiką i chodzę na terapię. Kiedyś dużo pisałam książek, ale właśnie problemy natury psychicznej – prokrastynacja. Jak skończę terapię to wezmę się za siebie bardziej 😀
W sumie chciałabym być naukowcem, ale trzeba iść na studia, a właśnie nie wiem jakie przy tych moich zainteresowaniach. W każdym razie lubię badać i opisywać. Może jakbym wcześniej się za to wzięła, ale to nic trzeba radzić sobie z tym co jest teraz :v)
PolubieniePolubienie
*pod koniec roku.
PolubieniePolubienie
No rozumiem, ja mam ciekawiej bo mam anty psychoterapie grupowa, taka odwrotna wersje to jest naprawdę ciężka sprawa. Ale o dziwo jakimś cudem daje radę. Chyba warto o tym książkę napisać bo to nie lada wyczyn.
PolubieniePolubienie
No u mnie też grupowa psychoterapia, dlatego nie pracuje. No i też nie wiem jak będzie z moją obecną pracą, czy w ogóle mnie dopuszczą… Dlatego zależy mi na programowaniu 🙂
PolubieniePolubienie
Ah te psychoterapie, jedna drugiej nie równa. Ciekawi mnie jak to wygląda na takiej normalnej sesji.
PolubieniePolubienie
Podobnie tylko, że terapia jest dla jednej osoby i raz w tygodniu. Nie wiem czy i tak nie będę musiała iść na tą indywidualną, a może się obędzie. My mamy psychoanalizę freudowską. Ja jako indywidualna rozważałam poznawczo – behawioralną.
PolubieniePolubienie