Dzień dobry
Oto pierwsza część nowego cyklu – uzależnienia. Taki gratis na sierpień 🙂 mam nadzieję, że będę częściej publikować wpisy, bo znowu wróciła chęć do działania, a do tego zbliża się urlop wielkimi krokami. Kolejnym wpisem uzależnień będzie jedzenioholizm.

Zakupoholizm albo shopoholizm, to uzależnienie od zakupów. Nałóg ten objawia się natręctwem kupowania, nadmiernym nabywaniem produktów czy usług, które w ogóle nie są człowiekowi potrzebne.
Zakupoholizm to głównie syndrom XXI wieku, Gdzie człowiek bezustannie jest poddawany strategiom służące podnoszeniu wskaźników sprzedaży – na przykład: różne strategie marketingowe.
U uzależnionego to niepohamowana pokusa i potrzeba robienia zakupów.
Zakupoholizm stanowi formę rozładowania wewnętrznego napięcia, redukcji stresu, frustracji, problemów emocjonalnych, poczucia niedowartościowania.
Zakupy są traktowane jako swoistego rodzaju terapię, ucieczkę przed rzeczywistością.
Nabycie nowego produktu umożliwia poprawę humoru i rekompensacje pewnych deficytów psychicznych.
Robieniu zakupów najczęściej towarzyszą uczucia spełnienia zadowolenia, a nawet euforii, ale w drugiej perspektywie pojawia się poczucie winy wstydu rozczarowania smutku, po czym żeby to zrekompensować, wpada się w błędne koło i znowu kupuje, żeby poprawić humor.
Konsekwencje zakupoholizmu w przypadku osób majętnych dostrzegają później w porównaniu z biedniejszymi, u których najczęściej występuje: kłamstwo, okradanie bliskich, pożyczki, debet, kredyty, trudności z płynnością finansową, utrata zdolności kredytowej i kryzysami rodzinnymi.
Jeśli zakupoholizm przybiera formę trudnego nie do przezwyciężenia nałogu, to trzeba skorzystać ze specjalistycznej terapii uzależnień (na przykład w nurcie behawioralno-poznawczym).
Źródło tekstu:
https://www.uzaleznieniabehawioralne.pl/zakupoholizm/objawy-zakupoholizmu/
Źródło obrazka:
Dodaj komentarz