Ciemna strona RolePlay

Dzień dobry

Był temat, gdzie pisałam o samych zaletach RolePlay – TUTAJ. O korzyściach gry będę jeszcze pisać, ale to będzie bardziej obszerny artykuł. Wracając do tematu, niestety jest ciemna strona roleplajerowania, a dotyczy ona online RP.

Cyber-przemoc jest naprawdę trudna do wyłapania. Zwłaszcza, gdy tak wiele kont w Internecie jest po prostu fikcyjnych. Rodzice nie wiedzą bardzo długo, że coś jest z ich dzieckiem nie tak. Można powiedzieć, że nie obchodzi ich, co się dzieje w Internecie. Oczywiście pisałam tu tylko o dzieciach, ale dorosłych także to dotyka.

stefano-pollio-365695-unsplashPhoto by Stefano Pollio on Unsplash

Brutalność

Ile razy oglądałam albo słuchałam, że brutalne gry zachęcają do przemocy. Na youtubie jest film, który pokazuje jednego z prawników, który walczył ze studiem Rockstar – GTA. Nie wygrał, ale się nie poddał, aż w końcu stracił licencje. Może gdyby wiedział, że wyobraźnia daje nam nieograniczone możliwości i sama gra to pikuś. Dobrze, że nie dostał się na wiele rp, bo sposoby zabijania, znęcania się mogą powalić na kolana. Teraz pytanie, czy to ważne by pokazać przemoc? Zawsze mnie to zastanawiało, czy opisywanie drastycznych scen jest bezpieczne dla piszącego jak i czytającego? Dlaczego oglądamy brutalne filmy? Nawet w Piśmie Świętym przeczytamy brutalne sceny. Jak dla mnie nie chodzi o samo opisanie przez piszącego, czy dla satysfakcji, ale jeśli ma na celu coś udowodnić: przyczyna—> skutek —-> konsekwencja. Ma nieść za sobą wyjaśnienie, co jest konsekwencją zbrodni. Jeśli kogoś satysfakcjonuje ból i rozpacz, to nie jest to niestety normalne. Brutalność też pełni rolę zastraszania na przykład Zachodu przez ISIS, która często pokazuje egzekucje na jeńcach.
W większości jesteśmy atakowani strasznymi scenami na co dzień – w wiadomościach, filmach, serialach. Zjawisko to nosi nazwę habituacji. Oglądając brutalne sceny przestaje się rozwijać w człowieku wrażliwość społeczna – „wrażliwość na ból, rozpacz -istot żywych„.

Niektóre militarne rp każą zastanowić się nad strategią w czasie wojny. Często do tej walki dochodzi i wyobrażamy sobie, że jesteśmy na polu bitwy. Strzelamy do wymyślonych przeciwników, ale czy nikt się nie zastanawia nad tym, co się dzieje z psychiką postaci? Żołnierze na polu bitwy nie zastanawiają się do kogo strzelają, a muszą to zrobić, bo takie jest polecenie, albo ty, albo przeciwnik. Nie ma tu czasu na wrażliwość, czy skrupuły. RP jest takie miłe i cudowne. Walka skończona, wojna skończona – tu order, tu odznaczenia i „żyli długo i szczęśliwie”… tak z „wyrzutami sumienia” i „terapiami prowadzonymi latami”. Tego czegoś brakuje właśnie w tych wszystkich grach. Jesteśmy przyzwyczajeni do „Save” i gramy od nowa lub „veto” moja postać nie może zginąć, bo tak było w regulaminie.
Mało pouczające…

Jeden z psychologów dr Baran uważa, że są korzyści oglądania brutalnych scen. Pozwala to na przeanalizowanie danej sytuacji i pozwala na opracowanie planu działania, gdyby samemu się znalazło w takiej sytuacji. Jednakże dzieci nie powinny oglądać, czytać brutalnych scen. Wywołuje to silne emocje, z którymi dziecko może mieć niestety problem. Przedział wiekowy w RolePlay, to około od 12-15 lat.

Porno

Mało powiedziane. O czym napiszesz nie mając żadnych ograniczeń? Nie znam rp, w którym nie byłoby kanału „18+” lub „nsfw„. Właściwie to erotyki przypisuje się wlasnie nastolatkom, w tym „młodym yaoistkom”, „stulejarzom” i tym co szukają par tylko w celu opisania wątku erotycznego. Poza tym, że często są to też osoby starsze, które mają partnerów, małżonka/małżonkę, ale to ich hobby i ponoć nie jest to związane z życiem realnym. Jeśli piszemy sobie jako dorośli, to czemu nie, jeśli ktoś lubi, bo ja gram w innym celu i szczerze nie przepadam za tym pisać. Jak dla mnie lepiej ująć to w kilku zdaniach, albo jak mieliśmy na jednym z rp (…) i nie zagłębiać się w to za bardzo. Wiele osób uważa, że opisują swoje fantazje, że to dobra zabawa, bo uczą się w ten sposób pisać. Może i to jest jakiś sposób. Jakie złe skutki niesie opisywanie erotyków? Nie jestem lekarzem, więc się na ten temat nie chcę wypowiadać.

Jak zauważyłam są dwa rodzaje opisów erotyków, jeśli chodzi o treść. Pierwszy taki normalny kilka stron, ale drugi tępiony przez społeczeństwo RolePlay – jednosłowne lub kilku zdaniowe odpisy. Z tego drugiego rodzaju odpisów często trafiają na hejted, bo niestety głównie takie pojawiają się w rp. Potem trafiają na to też nastoletnie osoby. Oczywiście administratorzy rp o tematyce dla dorosłych twierdzą, że przecież oni mają w regulaminie wpisane: „poniżej 18 roku osób nie przyjmujemy„. Pytanie jak sprawdzają to w przypadku fikcyjnych kont.
Oprócz tekstów można trafić także właśnie na kanałach na zdjęcia, obrazki, filmy, audio – zazwyczaj z Internetu, ale niestety osobiste też bywają.

Do tego podepnę temat pornografii i fetyszy wymykających się spod kontroli. Fetysze często dotyczą tematów nie uznawanych przez społeczeństwo – najczęściej zoofilia, nekrofilia i związki kazirodcze. Chociaż te dwa są często zawarte są w regulaminie jako zakazane, to i tak spryciarze omijają tworząc postacie zwierzopodobne, albo żywe trupy.
Dalej jeśli chodzi o inne problemy, to inne fetysze, których wymieniać nie będę, jak ktoś jest ciekawy to większość fabuł/tematów jest zapożyczonych z anime i ze stron zagranicznych dla dorosłych, gdzie nie ma zakazów, takich jak w Polsce.

Jakiś czas temu była taka sytuacja, o której każdy gracz praktycznie pewnie słyszał. Jeden z uczestników składał propozycje pisania erotyków prywatnie, bez zgody drugiej strony – to tak zwany grooming. Osoba ta miała problem, bo pomimo odmów pisała dalej i próbowała wymuszać – trochę podchodziło pod cyberstalking. Kilka razy dostał upomnienie, aż w końcu społeczeństwo rp zaraz znalazło prawdziwe dane. Ostatecznie nie wiem, jak się skończyło. Znając realia Internetowe – wszystko zostało tak jak jest.
Inni podobni, o których słyszałam, że byli odrzucani w swoich propozycjach, grozili, że się zabiją, jeśli osoba nie ulegnie.

Faszyzm i komunizm

Swastyki w avatarach, albo wizerunek Hitlera lub Stalina… Dlaczego młodzi ludzie, tak bardzo są zafascynowani właśnie komunizmem i neonazizmem? Tłumaczy się to niskim poziomem edukacji, a młodzi ludzie raczej dzisiaj nie chcą znać historii. Może też inaczej byliśmy bombardowani znajomością dat, a nie skutkami wojny. Jedynym rozwiązaniem problemów dla niektórych, są tylko i wyłącznie rozwiązania siłowe. Patrzy się wybiórczo na to co robili naziści, komuniści. Zapominają jak wiele ludzi zginęło bez powodu.

Problemy życiowe

Prawdziwe, czy dla atencji? Kiedy czytasz na głównym kanale o różnych problemach: znęcanie się ojca, kolegów, alkoholizm, czy picie alkoholu przez nastolatków, a rodzice mają to w głębokim poważaniu. Takie osoby chcą oderwać się od świata realnego i wchodzą w rp. No i mogą trafić na hejterów lub trolli, którzy wykorzystają na swoją korzyść informacje ze spamu, albo sami stają się atakującymi.

Hejt, trolling, cyberagresja, cyberbullying

Trollowanie, wyśmiewanie uczestników. Wszystko może zacząć się niewinnie, ale konsekwencje mogą się odbić na życiu realnym. Atakujący to osoba najczęściej o niskim poczuciu wartości, która własną wartość buduje na wyśmiewaniu, dogryzaniu i obrażaniu innych. Buduje swój wizerunek kosztem innych. Hate speech – po prostu mowa nienawiści – bez tematów tabu, bo najczęściej są tutaj poruszane tematy ciężkie polityka, religia, aborcja, eutanazja, feminizm – wyśmiewane kogoś kto ma inne zdanie. Prowadzenie do kłótni i wyzywają, wygrażają się innym uczestnikom. Cyberagresję można zgłaszać i prosić o pomoc, są od tego na przykład telefony zaufania. Oczywiście o ile osoba nie jest taką, która specjalnie szuka zaczepek, a w większości tak się to właśnie zaczyna. Najpierw sama atakuje, a potem robi z siebie ofiarę – tak zwany flaming. Najczęściej się z tym spotykałam.

Za „oficjalnym hejtem” przed całą społecznością, bez ujawniania danych osobowych jestem ja sama. Nawet ja dwa hejty napisałam, ponieważ odkrywa to błędy i zaprasza to do dyskusji, w tym pozwala się pewnym osobom zmienić. Pojawiające się rp, kp nie mają tak licznych błędów, jest mniej tak zwanych „raków”, bo ludzie nie chcą tam trafić. „Osoby pokrzywdzone”, które niestety trafiły do hejtów, zazwyczaj bronią swojego rp, bardzo często się same ujawniają, utożsamiają się ze swoim „dziełem”, postaciami i biorą to  tak bardzo do siebie, że „twierdzą, iż to jest przemoc”.

Przemoc rodzi przemoc

Tak się niestety dzieje też w realnym jak i cyberświecie. Swoimi badaniami udowodnił to „doktor zło” – Philip Zimbardo. Kiedyś wspominałam o teście na studentach oraz ich zabawie w policjantów i złodziei. Był jeszcze jeden test, gdzie w spokojnej okolicy zostawiono samochód z otwartymi drzwiami. Ktoś przechodząc drzwi zamknął. Ten sam test w podejrzanej dzielnicy zakończył się kradzieżą. Następnym razem w spokojnej okolicy wybito szybę w aucie spowodowała, że a okolicy zaczęło dochodzić do aktów wandalizmu. Tak samo tu grupa osób, które atakują innych mogą się wiązać ze sobą i atakować rp, albo konkretnie daną osobę.

Warto zainteresować się, tym co robią młodzi ludzie w Internecie, gdybyśmy traktowali młodych, jak dorosłych i częściej z nimi rozmawiali, może pewnych problemow udałoby się uniknąć.

Źródło tekstu: https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zdrowie-psychiczne/cyberprzemoc-cyberbullying-cyberstalking-czym-sie-objawia-i-jakie-sa-jej-rodzaje-jak-reagowac-na-cyberprzemoc-aa-C8BU-hSQ8-L3wu.html
https://www.google.pl/urlsa=t&source=web&rct=j&url=http://www.sp234.waw.pl/dokumenty/rodzaje%2520niebezpieczenstw.pdf&ved=2ahUKEwjW17f_srbeAhUOxIsKHf5CCJQQFjACegQIAxAB&usg=AOvVaw0HT1vuuosfESkNhZpTuE-B&cshid=1541187094351
http://uzaleznienie.com.pl/siecioholizm/poradnik-dla-rodzicow/476-sexting-stalking-flaming-niebezpieczenstwa-czyhaja-w-sieci.html
https://natemat.pl/132571,pornografia-cierpienia-dlaczego-tak-chetnie-patrzymy-na-brutalne-sceny
https://dziecisawazne.pl/brutalne-zabawy-dlaczego-dzieci-ich-potrzebuja/
http://wiadomosci.com/fascynacja-hitlerem/

Źródło obrazka: https://unsplash.com/photos/ZC0EbdLC8G0Stefano Pollio

Dodaj komentarz

Zacznij bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑